piątek, 1 lutego 2013

Rozdział III.
  Następnego dnia , po spotkaniu z Mario poszłam jak codziennie do pracy. Gdy przyszłam czekał na mnie bukiet 20 róż. Dołączono karteczke: " Dla Marty :* " . Byłam niezwykle szczęśliwa. Około godziny 13.00 przyszedł do zakładu Mario , pytając czy mam wolny wieczór. Zaproponował mi wspólne wyjście do kina i się zgodziłam. Mario zapytał mnie gdzie mieszkam, bo nie wiedział gdzie ma po mnie przyjechać, więc mu podałam adres.
- Będe o 17.00 - odparł Mario
- OK. Będe czekać z niecierpliwością. - odpowiedziałam.
- Ja też - powiedział i poszedł.
Mario odrazu pojechał do swojego kumpla Roberta i opowiedział mu o dziewczynie z Polski.
- Robert wiesz.. poznałem fajną dziewczyne. Pochodzi z Polski.
- Wow. Fajnie. No wiesz wszystkie Polki są fajne - zaśmiał się Robert.
- Zauważyłem.
- I co ? Zaprosiłeś ją gdzieś ?
- No tak. Wczoraj byliśmy w kawiarnii , a dzisiaj idziemy do kina.
- Życze powodzenia stary. Może to będzie ta jedyna.
- Oby , bo jest naprawde fajna.
- Okej. Za chwile trening trzeba się zbierać.
- Trzeba , trzeba. Ja idę do siebie. Narka
- Cześć.
Pod koniec treningu , zjawiłyśmy się tam z Patrycją. Na samym końcu , gdy Mario mnie zobaczył , nie mógł wogóle się skupić.
- Co ty tu robisz ? - zapytał Mario.
- A nie moge być na twoim treningu , czy co ? - odpowiedziałam.
- Oczywiście , że możesz , bardzo się ucieszyłem , gdy przyszłaś.
- Oj tam , oj tam. My już zmykamy bo musimy coś ugotować na obiad.
- No to smacznego i do zobaczenia.
- Do zobaczenia.
Patrycja poszła jeszcze do kiosku , a ja poszłam już coś upichcić. Po zjedzeniu obiadu , ubierałam się już na randke. Gdy byłam gotowa , pod mój dom podjechało super auto , którego właścicielem był sam Pan Gotze. Wsiadłam do samochodu i zostałam przywitana buziakiem w policzek. Gdy dotarliśmy do kina, Mario wybrał romantyczny film. Kupiliśmy popcorn , coca cole i weszliśmy do sali kinowej. Przez całe 75 minut trzymaliśmy się za ręce. Po wyjściu Mario mnie zapytał.
- To co idziemy jeszcze do restauracji ?
- Nie ma sprawy. - odpowiedziałam.
Była to restauracja włoska , więc zamówiliśmy pizze. Gdy już zjedliśmy udaliśmy się do domu Mario , bo chciał się mnie coś zapytać. Więc się zgodziłam.
- Marta. Ja wiem że spotkaliśmy się dopiero 2 razy , ale ja Cię kocham. Chce żebyś była moją dziewczyną , czy zgodzisz się ?
- Tak - odpowiedziałam z wielkim uśmiechem.
- Cudownie.
- Ale wieesz. Ty masz tysiące fanek , a ja jestem zawsze troszke zazdrosna.
- Nie masz być o co zazdrosna. Dla mnie teraz liczysz się tylko Ty ! Nikt inny !
Okazało się , że mieszkam blisko niego , więc wróciłam do domu pieszo. Oczywiście w towarzystwie Mario. Po wejściu do mieszkania , Pati leżała już w swoim pokoju.
- Patrycja ! Oficjalnie jestem w związku z Mario Gotze. - powiadomiłam przyjaciółke.
- Jeeej ! Gratulacje kochana :D
Chwile potem , weszłam na Twittera i zobaczyłam post Mario gdzie napisał :
" Kocham Cię Marta "
Poszłam do przyjaciółki i powiedziałam :
- No to chyba już każdy wie , że Mario ma dziewczyne :D
- Skąd to wiesz ?
- Wejdź na TT i zobacz sb.
- Hahahahhahaha . Chyba mu się nudzi.
Wysłałam mu SMS :
" Kochanie nudzi Ci się czy co ? "
Odpisał:
" Nie nudzi mi się. Niech każdy wie , że cię kocham , a teraz idź spać myszko , bo nie wstaniesz do pracy. Dobranoc <3 "
CDN.

3 komentarze:

  1. Świetne! Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ♥________________♥
    Więcej, moja droga, więcej ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, opowiadanie całkiem ciekawe, ale popracuj troszkę nad stylem, ponieważ nie zadowala, pisz więcej o uczuciach bohaterów. Wszystko dzieje się zbyt szybko, rozmowy są za krótkie, a sama miłość Mario i Marty rozwinęła się za szybko. Nie dodawaj emotek i pisz dłuższe rozdziały. To tylko takie moje drobne uwagi. Przepraszam, że marudzę. Pisz dalej i rozwijaj się! :D

    OdpowiedzUsuń