Rozdział II
Rano ok. godziny 8.00 obudziłyśmy się. Zaraz potem zadzwonił Mario i zapytał , o której możemy się dziś spotkać. Powiedziałam, że zapytam się tylko Pati i zaraz mu oddzwonie.
- Pati moge wyjść godzine wcześniej z pracy ?
- No jasne.
Oddzwoniłam do niego.
- Hej , o której ci pasuje ? - zapytałam.
- Wiesz , hmmmm , może 15.00 ?
- Dobrze.
- To gdzie mam przyjść ?
- Wiesz gdzie jest studio fotograficzne " Matri " , niedaleko stadionu ?
- Tak , wiem .
- Ja tam pracuje.
- Przyjde po ciebie.
- Będe czekać.
- Do zobaczenia.
- Paa.
***
- I co jesteście umówieni ? - powiedziała Pati.
- Taaaaak :D - odpowiedziałam uszczęśliwiona.
***
O 15.00 przyszedł po mnie Mario i poszliśmy do pobliskiej kawiarni. Zamówiliśmy sobie po kawie i zaczeliśmy rozmawiać.
- No więc jesteś fotografem ?
- Taak :). Uwielbiam też piłke nożną.
- Wow. Lubisz " naszą " Borussie ?
- Uwielbiam , jeden z dwóch moich ulubionych klubów.
- To fajnie. A skąd jesteś ?
- Z Polski.
- Z Polski ? - zapytał zdziwiony Mario.
- No tak , a to źle że jestem z Polski ?
- Nie , nie , ale jestem lekko zdziwiony , bo umiesz mówić bo niemiecku , tak jakbyś tu mieszkała 10 lat.
- Długo się uczyłam :)
- A jaki klub jeszcze lubisz ?
- FC Barcelona <3
- Ja tam wole Madrid - powiedział Mario z uśmiechem.
- Oj tam , oj tam ! :D
- Masz jakiś ulubionych piłkarzy ?
- I to pełno ! Ale najlepsza trójka to : TY , Leo Messi i Fernando Torres ;3
- Haha. Ja ?
- Tak ty !
- Ale się zagadaliśmy - zaśmiał się Mario.
- Z kimś takim jak ty , to czysta przyjemność.
- Nie powiem, że nie. - powiedział Mario z uśmiechem.
- Jeju od zawsze marzyłam , żeby spotkać ciebie , czy Leo.
- Marzenia się spełniają ;D.
- Obawiam się , że musze już iść.
- Na serio ? Szkoda ;C
- Dziękuje Ci , było mi bardzo miło.
- Mi również. Spotkamy się jeszcze ?
- Chętnie.
Mario mnie przytulił i poszliśmy do swoich domów. Gdy przyszłam do mieszkania , Pati od razu podbiegła do mnie i się zapytała jak było. Ja opowiedziałam jej o udanym spotkaniu i poszłam do sklepu kupić coś na kolacje. Nie wiem czy to zbieg okoliczności , ale w sklepie spotkałam Mario. On jednak już wychodził i mnie nie zauważył. Po zakupach weszłam jeszcze do Rossman'a i wróciłam do domu. Pati zrobiła kolacje , a po zjedzeniu poszłyśmy już spać. Jak co dziennie , przyszedł mi sms " Dobranoc ;* " . Odpisałam na niego i spokojnie zasnęłam.
CDN.
Nie dodawaj uśmieszków i tak dalej tylko - Taak - uśmiechnęłam się - uwielbiam też piłkę nożną.
OdpowiedzUsuńI dodaj coś w stylu dotknęłam kubka, czy skrzyżowałam nogi. Takie bardziej ludzkie :)