poniedziałek, 21 stycznia 2013

Rozdział I.


Zaspałam do pracy , więc idąc zdenerwowana bardzo sie spieszyłam. Nagle wpadł na mnie jakiś mężczyzna , już chciałam krzyczeć : Ej ty ! Jak chodzisz . Gdy się odwróciłam był to sam w sobie Mario Gotze. Zapatrzyliśmy się na siebie i on zamyślonym głosem powiedział :
- Przepraszam 
- Nie szkodzi - odpowiedziałam.
- Może dasz się zaprosić na kawe ? Znam super kawiarenke. - powiedział Mario.
- Wiesz ,  niestety teraz nie moge , gdyż spiesze się do pracy.
- Dobrze , zostaw mi swój numer telefonu , a zadzwonie około 16.00.
- Okej - powiedziałam.
- To do zobaczenia. - odparł Mario.
- Papa.
Po przyjściu do pracy od razu opowiedziałam przyjaciółce co się stało.
- Pati ! Nie uwierzysz kto na mnie wpadł na ulicy ! - powiedziałam podniecona.
- Kto ? Gadaj mi tu szybko.
- Mario Gotze !
- Ty chyba sobie żartujesz ?! I co opowiedz ?
- Nie żartuje ! Idziemy na kawe popołudniu <3
- Gratuluje kochana. No dobrze , opowiesz mi jeszcze potem , bo mamy klienta. Patrycja poszła obsłużyć pana.
W tym samym czasie Mario dotarł do swojego przyjaciela Marco.
- Wpadłem na ulicy na pewną , piękną dziewczyne.
- I co ? Zaprosiłeś ją gdzieś ?
- Tak , idziemy do kawiarni , jak ona skończy prace . 
- Ej Mario... Ale ty pamiętasz o dzisiejszym treningu o 16.30 , prawda ? 
- Kurde ! Zapomniałem musze do niej napisać SMSa .
Mario poszedł napisać SMS.
" Przepraszam Cię bardzo , ale muszę odwołać nasze spotkanie. Byłem tak w ciebie zapatrzony , że całkiem o wszystkim zapomniałem , spotkamy się jutro ? Prosze , zrozum mnie. Papa :* "
Marta szybko odczytała SMSa i odpisała :
" Rozumiem Cię , nic się nie stało. Napiszę jutro do ciebie czy mi pasuje. Pa <3 "
Dziewczyna była nieco rozczarowana , ale zrozumiała chłopaka.
Podeszła do przyjaciółki i powiedziała :
- Nic z tego dzisiejszego spotkania.
- Dlaczego ? - odpowiedziala Patrcyja .
- Mario ma trening.. Napisał że jutro się spotkamy.
- Nie rozumiem czemu się załamujesz ! Chłopakowi zależy ! 
- Masz racje. Idziemy dzisiaj na zakupy ?
- Chętnie , a potem możemy iść do kina.
- Okej. A teraz idę robić zdjęcia bo klientka przyszła. 
- Dobrze.
***
Wykończone dziewczyny przyszły po zakupach do domu i zjadły wspólnie kolacje . Potem się oporządziły i poszły spać. O godzinie 22. przyszedł do Marty SMS
- Dobranoc ślicznotko ;* .
Był to SMS od Gotze. Marta była w pełni szczęśliwa i odpisała.
" Dobranoc panie Gotze :D ;* "
I spokojnie zasnęła .
CDN. 

3 komentarze:

  1. Niom, niom. Bardzo fajna historia. ;33
    Dużo weny życzę.
    Wejdź na : http://footballstories.bloa.pl i http://storyaboutholger.bloa.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam bardzo... ale przyda się krytyka... pisane nie zbyt składnie... opis bohaterów to... masakra. Serio. Ogólnie tak trochę dziwnie. Historia okey, ale opisujesz ją źle.

    OdpowiedzUsuń